Uwaga na przychodzące (płatne) SMS-y

Krótkie wiadomości SMS o podwyższonej opłacie to popularny sposób na wyciągnięcie od nas pieniędzy. Problem zaczyna się wtedy, gdy płacimy nie tylko za wysłane ale także za odebrane wiadomości SMS.

Krótkie wiadomości SMS o podwyższonej opłacie to popularny sposób na wyciągnięcie od nas pieniędzy. Problem zaczyna się wtedy, gdy płacimy nie tylko za wysłane ale także za odebrane wiadomości SMS.
Od kilku tygodni trwa telewizyjna kampania SMS-owej loterii o nazwie Milion za SMS, w której Ryszard Rembiszewski, były wieloletni prowadzący losowania Lotto, zachęca do wzięcia udziału z zabawie o milion złotych. W Internecie
zawrzało, bo nikt w reklamie nie wspomina o płatnych SMSa-ch, które organizator rozsyła na komórki.

Jak alarmuje dziennik Metro, w reklamie pada informacja, by wziąć udział w loterii należy wysłać rejestracyjnego SMS-a, którego koszt wynosi 3,66 zł. Zapewne większość z osób biorących udział, w loterii którzy nie zapoznali się z regulaminem, są przekonani, że płacą jedynie za wysłane SMS-y.

Nic bardziej mylnego. Wysłanie pierwszego SMS-a rejestracyjnego jest równoznaczne z tym, że użytkownik decyduje się na otrzymywanie codziennych SMS-ów od organizatora loterii, których koszt wynosi 1,22 zł za jednego SMS-a. O tym jednak reklama już nie wspomina – zachęca jedynie do zapoznania się z regulaminem.

Na ten problem uwagę zwrócili internauci, którzy poczuli się oszukani. Ostrzegają, by kolejni uczestnicy zabawy nie popełniali błędu i przed braniem udziału w kolejnych tego typu konkursach zapoznali się z regulaminem. Także Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji rozkłada ręce. Jak dowiedziało się Metro, prawo nie zostało złamane, bo uczestnik biorąc udział w zbawianie powinien zapoznać się z regulaminem, o którym jest mowa z reklamie.

Czy to początek nowej ery w konkursach SMS-owych, że uczestnicy będą płacić także za otrzymywane wiadomości SMS? Do tej pory użytkownicy różnych konkursów płacili podwyższoną opłatę jedynie za SMS-y wysłane na konkurs. Późniejsze SMS-y rozsyłane od organizatora konkursu, zachęcające do dalszego udziału zabawie, były zazwyczaj bezpłatne. Dlatego biorąc udział w kolejnych konkursach SMS wcześniej należy zachować ostrożność i zapoznać się z regulaminami, bo rachunek za telefon
może nas słono kosztować.

Program Orange Profit zniknie z rynku

ak możemy przeczytać na blogu rzecznika TP, Wojciecha Jabczyńskiego, program lojalnościowy Orange Profit zniknie z rynku. Stanie się to z dniem 15. sierpnia. Co ważne, klienci Profitu mają jeszcze dużo czasu na wymianę zgromadzonych punktów – mogą to zrobić do 15. września.

Rzecznik Orange napisał: “(…) nadchodzi koniec naszych dotychczasowych programów lojalnościowych: Profitu w Orange i o! dla użytkowników neo. Obydwa połączymy wkrótce w jedną, lepszą ofertę tj. program multipartnerski, oparty na współpracy z innymi firmami. Dzięki temu pojawią się atrakcyjniejsze sposoby wykorzystania gromadzonych punktów.”

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych konkretnych szczegółów odnośnie nowego programu multipartnerskiego oraz o dacie jego uruchomienia.

Tak przy okazji – wraz z końcem ery programu Orange Profit, kończy swój żywot również program O! dla użytkowników Neostrady – ci zaś swoje punkty mogą wymieniać do 31. października.

Nokia zainwestuje w platformę Maemo, Symbian w odstawkę?

Według najnowszych doniesień prasowych, Nokia zamierza zainwestować w nową platformę operacyjną Maemo. Pierwsze telefony z tym system pojawią się w ciągu kilku tygodni. Symbian ma ponoć odejść na drugi tor.

Symbian ponoć nie jest wstanie konkurować z najnowszymi systemami operacyjnymi. Tych doniesień prasowych nie komentuje rzeczniczka prasowa firmy Nokia.

Maemo jest linuxowym systemem operacyjnym opartym kodzie “open source” stosowanym w mobilnych komputerach takich, jak np. Nokia N810 Internet Tablet. Platforma Maemo została stworzona przez Nokię przy współpracy z wieloma twórcami oprogramowania typu “open source”. Jest to alternatywny system
dla smartfonów z najwyższej półki.

Jak donosi Financial Times Deutschland, cytując Tony’ego Crippsa z brytyjskiej firmy doradczej Ovum, Google
Android ma większy potencjał niż Symbian. Z kolei Nicholas Mohr z Accenture twierdzi, że odejście firmy Nokia od systemu Symbian jest krokiem we właściwym kierunku, ponieważ komórki, notebooki oraz komputery ulegną ujednoliceniu.

David Wood z Symbiana uważa, że liczba telefonów komórkowych z systemem Symbian na całym świecie będzie stale rosnąć. Dodaje również, że inne firmy, np. Sony Ericsson będą wspierać rozwój Symbiana. W tej chwili 90 proc. prac pokrywa Nokia.

W tej chwili, według analityków Gartnera, udział smartfonów z Symbianem na rynku wynosi 49,3 proc.

Plus: Nowe opłaty w roamingu

W lipcu 2009 roku komórkowa sieć Plus wprowadzi zmiany cenników dotyczących usług roamingowych w krajach Unii Europejskiej. Operator w ofertach abonamentowych i pre-paid obniży ceny SMS

– Od 1 lipca obniżamy cenę SMS-a do 0,47 zł netto dla klientów postpaid i pre-paid. Ceny połączeń głosowych pozostają bez zmian – mówi nam Elżbieta Sadowska, rzecznik prasowy komórkowej sieci Plus .

To oznacza, ze od lipca 2009 roku abonenci Plusa oraz użytkownicy Simplusa , mixPlus , 36.6 oaz Sami Swoi za wysłanie wiadomości SMS zapłacą 57 groszy brutto. Ceny połączeń: minuta połączenia wychodzącego – 1,79 zł, przychodzącego – 0,85 zł (w taryfie Syberyjskiej i Simplusie).

To już kolejny po Erze i Play operator, który nie wprowadza zmian w cenach połączeń głosowych w roamingu. Mimo obniżenia przez Komisję Europejską stawek za roaming polscy operatorzy nie muszą obniżać cen połączeń, bo wysoki kurs euro (w tej walucie są wyrażone ceny KE) jest po ich stronie.

Lipcowe zmiany roamingowe u polskich operatorów dotyczą głównie cen wiadomości SMS. Wcześniej o obniżeniu cen za SMS w roamingu (także do 57 groszy) poinformowała sieć Era, Heyah i Play. Orange swoje ceny ogłosi do końca miesiąca, jednak patrząc na poczynania konkurentów nie nalezy spodziewać się wielkich zmian.

Przypomnijmy, że regulacje Komisji Europejskiej wymuszają także zmiany w sposobie naliczania opłat za połączenia głosowe odbierane i wykonywane w roamingu w krajach UE. Opłaty za połączenia głosowe wykonywane rozliczane powinny być za pierwsze 30 sekund, a następnie co sekundę. Opłaty za połączenia odbierane rozliczane powinny być co sekundę.

Telewizja w komórce po wakacjach

Wiele wskazuje na to, że już w lipcu Urząd Komunikacji Elektronicznej wyda oficjalną decyzję dla zwycięzcy przetargu na operatora mobilnej telewizji w Polsce. Spółka Info-TV-FM czeka na nią od marca 2009 roku. Jest szansa, ze mobilna telewizja ruszy po wakacjach.

W piątek przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji poinformował, że pozytywnie zaopiniował projekt UKE dotyczący przyznaniu częstotliwości spółce Info-TV-FM do świadczenia usług telewizji mobilnej. Z kolei prezes UKE zapewnia, że decyzje zostanie wydana najpóźniej na początku lipca 2009 roku.

Wydanie decyzji przedłużało się od marca 2009 roku z powodu konfliktu między regulatorami, którzy nie mogli dogadać się w sprawie kanałów telewizyjnych – KRRiT domagała się wpisania do rezerwacji nazwy konkretnych kanałów telewizyjnych, które mają pojawić się w ofercie mobilnej telewizji. Z kolei UKE chciała, by jedynie określono rodzaje kanałów, które powinny znaleźć się w ofercie.

Przypomnijmy, że jeśli wszystko ułoży się zgodnie z planem mobilna telewizja w Polsce powinna ruszyć tuż po wakacjach (w ciągu trzech miesięcy od otrzymania decyzji o rezerwacji częstotliwości). Początkowo w ograniczonym zasięgu – do końca 2009 roku w dziesięciu większych miastach. Jednak to od operatorów będzie zależało co zaoferują swoim klientom. Abonenci na pewno mogą liczyć na programy informacyjne i rozrywkę. Info-TV-FM planuje zaoferować co najmniej kilkanaście programów.

Płatność bezdotykowa

Rachunek za zakup tabliczki czekolady i gazety na 22 zł nie dziwi, jeśli się weźmie pod uwagę, że wystawiony został w warszawskim hotelu Marriott. Bardziej dziwi natomiast forma zapłaty. Do czytnika zbliżeniowego przystawiona była nie karta płatnicza, ale… telefon komórkowy.

Tej pierwszej w Polsce transakcji zbliżeniowej z użyciem komórki dokonał 17 czerwca Peter Ayliffe, prezes organizacji Visa Europe. Do Polski przyjechał on promować technologię kart zbliżeniowych Visa payWave. Przy okazji zademonstrował swój telefon komórkowy wyposażony w technologię NFC, która właśnie umożliwia dokonywanie płatności poprzez zbliżenie komórki do czytnika kart zbliżeniowych. Nasuwa się więc pytanie, czy w niedalekiej przyszłości komórki zastąpią karty?

Wszystko wskazuje, że w dużej części tak – a przynajmniej w sektorze drobnych płatności za codzienne zakupy. Najpierw jednak przejdziemy etap wykorzystywania zbliżeniowych kart płatniczych.

Sama organizacja Visa wystawiła już w Polsce ogółem prawie 21 mln kart płatniczych. Niemal cztery miliony z nich mają mikroprocesor w standardzie EMV (popularnie mówi się o kartach z chipem). Od kilku miesięcy wyrabiane są już karty zbliżeniowe Visa payWave. Ich liczba na razie na rynku jest nikła (około 33 tys.), ale do ich wydawania przymierzają się nowe banki. Wzrasta też liczba zbliżeniowych czytników. Obecnie jest ich około półtora tysiąca. Technologia ta staje się też coraz bardziej popularna w Szwajcarii, Turcji, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Tylko w Wielkiej Brytanii do końca roku liczba wydanych kart z funkcją płatności zbliżeniowych Visa payWave ma przekroczyć 6 milionów.

Stąd już tylko jeden krok, by kartę zastąpić telefonem. Zwłaszcza, że Visa prowadzi już testy usługi w kilku krajach. Jeśli tylko użytkownicy zaakceptują płatność telefonem za papierosy i śmietanę, to wszystko wskazuje na to, że już wkrótce świat się zmieni bardziej niż autorom powieści science fiction się śniło.

Mocny konkurent iPhonea już na rynku

Dzisiaj na rynku telefonii komórkowej zadebiutował Palm Pre, który ma być odpowiedzią na popularny iPhone firmy Apple. Telefon już zebrał pozytywne recenzje.

Twórcy Palm Pre mówią o nim, że „jest to iPhone, ale bez jego wad”, czytamy w Gazecie Wyborczej. Od dzisiaj mogą go kupić klienci amerykańskiego operatora Sprint. Telefonem zainteresowani są także konkurenci – Verizon Wireless i AT&T. Czy uda się pokonać iPhone? Będzie to trudne. Ale eksperci szacują, że w ciągu trzech pierwszych miesiącach zostanie sprzedanych około 600 tys. urządzeń.

Telefon obsługuje MMS, nawigację samochodową (GPS), dotykowy ekran (o średnicy 3,1 cala), technologię multitouch, czujniki ruchu, jasności i zbliżeniowy oraz wysuwaną klawiaturę. Telefon umożliwia uruchomienie kilku aplikacji jednocześnie oraz dział w systemie WebOS, który jest bardzo mocno zintegrowanym z Internetem. Palm Pre wyposażono także w: 256 MB RAM-u, 8 GB wbudowanej pamięci flash, aparat 3 megapiksele, WiFi, odtwarzacz multimedialny oraz bezprzewodową ładowarkę. Cena ok. 200 dolarów przy abonamencie za 100 dolarów z nielimitowanymi rozmowami i SMS-am.

Komórki: Miliard złotych na usługi dodatkowe

Polscy użytkownicy telefonów komórkowych coraz chętniej sięgają po usługi dodatkowe (np. gry, pliki muzyczne). W tym roku na dodatki do komórek użytkownicy mogą wydać ponad miliard złotych.

W 2008 roku Polacy na usługi dodatkowe w telefonie komórkowym wydali ok. 930 mln zł (22 proc. więcej niż w 2007 roku), a w tym roku wartość ta powinna przekroczyć miliard złotych zł – informuje dziennik The Wall Street Journal Polska powołując się na dane firmy badawczej PMR.

Polacy coraz częściej korzystają z usług dodatkowych. Komórkowa sieć Plus chwali się, że z jej muzycznego sklepu Muzodajnia.pl (legalne pliki z muzyką na komórki i komputery) korzysta już ponad 50 tysięcy użytkowników. Z kolei usługa Granie na czekanie w sieci Era ma już dwa miliony abonentów. Powodzeniem cieszą się także usługi internetowe (Portal Orange World odwiedza średnio 1,3 mln użytkowników miesięcznie).

Analitycy rynku oraz operatorzy przyznają, że zainteresowanie usługami dodatkowymi wśród użytkowników komórek rośnie z miesiąca na miesiąc, wraz z tym jak Polacy wymieniają starsze modele na bardziej multimedialne.

150 samochodów BMW do wygrania w loterii Orange

15 maja rusza wielka loteria Orange, w której do wygrania jest 150 samochodów marki BMW 116i. Mogą w niej brać udział wszyscy klienci mający aktywny telefon w sieci Orange, niezależnie od rodzaju oferty, z której korzystają. Aby wziąć udział w losowaniu wystarczy już jeden SMS o treści BMW, wysłany pod numer 7400. Samochody będą losowane codziennie począwszy od 16 maja do 23 sierpnia bieżącego roku.

Od dziś można wysyłać SMS-y, które już jutro wezmą udział w pierwszym losowaniu loterii Orange. Codziennie, aż do 23 sierpnia na jeden szczęśliwy los czekać będzie czarne BMW 116i o wartości 99,700 zł. Aby dać szczęściu szansę wystarczy mieć telefon w sieci Orange i wysłać SMS o treści BMW pod numer 7400 (4,88 zł z VAT). Za każdy wysłany SMS nadawca dostaje 10 losów, które wezmą udział w najbliższym losowaniu samochodu. Aby brać udział w kolejnych losowaniach i zwiększać szanse na wygraną wystarczy wysłać kolejne SMS-y. Wysyłając przynajmniej jeden dziennie uczestnik zapewnia sobie szansę w kolejnym losowaniu. Każdy SMS kumuluje wszystkie zebrane wcześniej losy zwiększając prawdopodobieństwo wygranej.

Na uczestników czeka także serwis Klub Orange. Korzystając z niego nie trzeba regularnie wysyłać SMS-ów. Klubowicze dostają codziennie jeden los, za który płacą 1,22 zł z VAT i w ten sposób przez cały czas członkostwa biorą udział w losowaniach samochodów. Do Klubu Orange można przystąpić wysyłając SMS o treści START BMW pod numer 6010 (opłata wg cennika oferty, z której korzysta nadawca).

Oprócz tego uczestnicy mogą zwiększać szanse na wygraną biorąc udział w dodatkowych konkursach SMS-owych, kupując usługi Orange lub zapraszając przyjaciół do udziału w loterii. Każdy klient, który w okresie od 15 maja do 12 sierpnia 2009 r. kupi nową aktywację z abonamentem lub przedłuży dotychczasową umowę otrzyma dodatkowo 500 losów. Będą one przyznawane do umów na usługi głosowe oraz internetowe. Premiowane będą także nowe aktywacje w ofertach prepaidowych. Każdy nowy użytkownik telefonu na kartę w Orange dostanie 100 losów, które może wykorzystać w losowaniu. Dodatkowe losy są przyznawane klientom najpóźniej w ciągu 10 dni od dnia aktywacji lub przedłużenia umowy. Aby wzięły udział w losowaniu należy je aktywować wysyłając bezpłatny SMS o treści BMW pod numer 8080.

Dodatkowe losy można dostać także za zaproszenie do loterii nowego uczestnika. Jeśli zaproszona osoba przystąpi do zabawy i wyśle pod numer 7400 SMS z numerem osoby, która ją zaprosiła obaj uczestnicy otrzymują jednorazowo po 200 dodatkowych losów. Zostaną one przyznane w dniu, w którym zaproszona osoba przystąpi do loterii i wezmą udział w losowaniu następnego dnia.

Loteria Orange jest organizowana za zgodą Ministerstwa Finansów przez firmę El2 Sp. z o.o.

Losowania będą prowadzone przez komputerowy program loteryjny, codziennie, począwszy od 16 maja 2009 roku, do 23 sierpnia 2009 roku, kiedy odbędzie się ostatnie losowanie. O wynikach losowań oraz sposobie odbioru nagrody, laureaci zostaną powiadomieni telefonicznie pod numerem telefonu, za pośrednictwem, którego wysłali wiadomość SMS w ramach loterii. Organizator bierze na siebie obowiązek uregulowania zobowiązań podatkowych wynikających z wygranej.

Szczegóły loterii – regulamin oraz aktualizowana lista laureatów będzie udostępniona do wglądu w siedzibie organizatora oraz na stronie internetowej: http://150bmw.orange.pl przez cały okres trwania loterii oraz po jej zakończeniu.

Nielegalna Nokia N85

Korzystanie z Nokii N85 jest w Polsce nielegalne. Co prawda nie chodzi o cały telefon, a jedynie o jedną z jej opcji, ale żeby sprawdzić jak działa musieliśmy pojechać za granicę, do Czech, w których cała Nokia jest legalna.

Zakazaną funkcją jest nadajnik FM. Działa on co prawda na niewielką odległość, bo około trzech metrów, ale wedle polskiego prawa nadawanie jest zakazane. Tymczasem może to być całkiem przydatna funkcja. Za jej pomocą można na przykład przez radio puścić muzykę, która mamy dostępną w telefonie – wystarczy tylko uruchomić nadajnik FM i przypisać mu taką samą częstotliwość na jaką ustawimy radio. Zastosowań takiego rozwiązania na pewno jest wiele – choćby odsłuchanie muzyki w samochodzie, gdy radio nie ma odtwarzacza mp3, lub puszczenie lepszych utworów na drętwej imprezie. Użytkownikom tego telefonu na razie jednak musi wystarczyć możliwość odsłuchania muzyki przez słuchawki wykorzystując typowe gniazdo na słuchawki typu jack.

Precyzyjny mechanizm rozsuwający, ekran w technologii OLED i długo trzymająca bateria – to najważniejsze cechy telefonu Nokia N85. Do tego można dodać jeszcze aparat fotograficzny z matrycą o rozdzielczości 5 mln pikseli i wbudowany odbiornik nawigacji satelitarnej. Nokia N85 to slaider. Mimo kilku miesięcy użytkowania (od premiery minęło już ponad pół roku) mechanizm rozsuwania działa bez zarzutu. Nie widać żadnych luzów ani chrobotania, choć telefon w różnych warunkach już przebywał. Schowane pod przednim panelem klawisze są niemal idealnie płaskie i małe, co utrudnia pisanie SMS-ów. Są za to podświetlone równym, białym światłem, więc komfort korzystania z nich w ciemności jest wysoki.

Liczba pikseli w matrycach aparatów fotograficznych nikogo już nie szokuje a i świadomość, że nie jest podstawowy parametr oceny aparatu jest powszechny. Pięć milionów pikseli w N85 jest całkiem zadowalające. Warto zwrócić uwagę obiektyw marki Tessar, zwłaszcza że jest jasny (przysłona 2,8). W efekcie w jasnym pomieszczeniu można zrezygnować z użycia lampy błyskowej. Nawet jeśli czułość zostanie podniesiona do 230 ISO a czas naświetlenia wyniesie 1/20 sekundy to przy powiększeniu i wydruku zdjęcia do rozmiarów 13×18 cm nie widać szumów.

Lampa błyskowa zbudowana jest aż z dwóch diod, co daje silne (jak na telefon) światło. Szkoda tylko, co jest denerwujące niemal w każdej Nokii, że nie można lampy wyłączyć na stałe. Jeśli choć na chwilkę przerwiemy sesję i wyjdziemy z funkcji aparatu, to potem od początku trzeba ustawiać parametry. Szkoda.

Za to bardzo mnie ucieszyło to, że nie odczuwa się opóźnienia pomiędzy wciśnięciem klawisza migawki a rzeczywistym momentem zarejestrowania zdjęcia. O tym, jak to jest ważne przekonał się już zapewne każdy kto próbował sfotografować małe dziecko lub psa w czasie zabawy.

Warto też dodać, że jest możliwość nagrywania filmów z prędkością 30 klatek na sekundę. I ważną rzeczą jest, że obiektyw jest zasłonięty klapką. Nie tylko utrudnia ona zarysowanie i zabrudzenie szkła, ale jej odsłonięcie automatycznie uruchamia funkcję aparatu, przy czym jest ona na tyle sprytnie zrobiona, że nie pogrubia urządzenia.

Zdjęcia efektownie prezentują się na dobrych wyświetlaczach. Jak na początku wspomniałem N85 ma taki wykonany w technologii OLED. Pomijając szczegóły technologia ta pozwala na wyświetlanie obrazu znacznie lepszej jakości (rozróżnia 16 mln kolorów) niż tradycyjne ekrany komórek. Zużywa też mniej energii elektrycznej oraz pozwala na produkcję wyświetlaczy znacznie cieńszych. N85 ma wyświetlacz o przekątnej 2,8 cala i rozdzielczość 320×240 pikseli. W zależności od tego jak trzymamy telefon korzystać możemy z wyświetlacza w pionie lub poziomie – Nokia wyczuje ruch i sama zmieni wyświetlany obraz. Poziome położenie wyświetlacza przyda się w czasie korzystania z gier. Fabrycznie jest ich wgranych dziesięć, ale na pełne uruchomienie potrzeba kupna licencji.

Nokia sprytnie wykorzystała wszystkie możliwości technologii OLED. N85, choć rozsuwany, jest cienki i lekki. Trudno również usłyszeć narzekania na baterię. Gdy telefon wykorzystujemy tylko do rozmów i przesyłania wiadomości, to możemy go nie ładować nawet pięć dni. Czas aktywności oczywiście się skraca, gdy łączymy się z Internetem. A wsiadania do samochodu z zamiarem użycia nawigacji bez ładowarki akumulatorowej to już samobójstwo. Odbiornik GPS ma nieposkromiony apetyt na energię i potrafi rozładować baterię nawet w trzy godziny. Firmowa bateria ma dużą pojemność – 1200 mAh według producenta starcza na 460 godzin czuwania i niecałe 500 min rozmów.

Skoro przy ładowaniu jesteśmy. Nokia zrezygnowała z ładowarki o wtyczce w formie bolca. W N85 zastosowano (w końcu) łącze USB. Żeby jednak nie było za słodko – użyto mało popularnej jeszcze wersji micro USB. Najbardziej na razie rozpowszechnioną jest mini USB. Biada więc temu, kto wyruszy w podróż zapomniawszy ładowarki. Tradycyjne pytanie do uczestników wycieczki „kto ma ładowarkę do Nokii” tym razem na niewiele się zda. Plus tego jest jednak taki, że łącząc N85 z komputerem nie musimy jednocześnie podłączać ładowarki telefonicznej. Teraz telefon już automatycznie ładuję się przez kabel.

A mając taki telefon warto współpracować z komputerem. Choćby po to, by synchronizować kontakty, robić kopie bezpieczeństwa lub przerzucać zdjęcia i muzykę. Można też wykorzystać ją jako modem i łączyć się z siecią nawet z szybkością 7,2 MB/s.

Dłuższe korzystanie z N85 pozwala wierzyć, że jest to telefon spełniający potrzeby nawet tych najbardziej wymagających użytkowników. Zwarta budowa, wykończenie z dobrych jakościowo materiałów, oszczędne gospodarowanie prądem i mnogość funkcji powodują, że to nie tylko urządzenie dla biznesmena, ale również podróżnika i studenta.