W Polsce największy przyrost komórek

Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej na temat rynku

telekomunikacyjnego w Unii, największy wzrost ilości telefonów komórkowych w 2006 roku nastąpił w Polsce. Nie tylko Polacy, ale wszyscy Europejczycy ponoszą

zawyżone opłaty za roaming.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza” ubiegły rok był dobry dla branży telekomunikacyjnej. Dochody sektora w 2006 r. sięgnęły

649 mld euro, z czego 289 mld euro przypadło na telefonię stacjonarną, komórkową i TV kablową. Sam rynek telefonii komórkowej był wart 133 mld euro, a rynek

szerokopasmowego internetu – 58,5 mld euro.

Największy wzrost na rynku telefonii komórkowej w Europie nastąpił w Polsce. W 2006 r. liczba

użytkowników komórek zwiększyła się o 21 proc. Na koniec roku dziewięciu na dziesięciu Polaków miało telefon komórkowy.

Nie oznacza to

jednak, że jesteśmy liderem pod względem nasycenia rynku. Gonimy europejskich liderów, np. w Luksemburgu na jednego obywatela przypada 1,7 telefonu

komórkowego, a statystyczny Litwin ma 1,3 telefonu.

Komisja jest zaniepokojona polskim rynkiem telefonii stacjonarnej, na którym TP SA ma

ponad 70 proc. wpływów, choć – jak wynika z raportu – w b.r. straciła ok. 7 proc. rynku. Słabo wypadamy na rynku szerokopasmowego dostępu do internetu:

jesteśmy obok Grecji i Słowacji w ogonie Europy. Według raportu tylko 4,5 proc. polskich internautów ma dostęp do szybkiego internetu. Unijna średnia wynosi

zaś 15,7 proc., w najlepszych pod tym względem krajach – ponad 30 proc.

Komisja podkreśla, że opłaty za rozmowy wykonane w roamingu są za

wysokie. Parlament Europejski będzie głosował za przepisami wymuszającymi obniżkę taryf średnio o 70 proc. Niektórzy posłowie poddali się jednak naciskom

lobbystów i chcą aby z nowych taryf mogli korzystać tylko ci abonenci, którzy wyrażą na to zgodę. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się 9. maja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *