Wynajęta przez koncern Siemens amerykańska kancelaria prawnicza znalazła dowody korupcji w niemal wszystkich pionach spółki w kilku krajach – poinformował Siemens.
Kancelaria zbadała dokumenty dotyczące transakcji spółki zawartych w latach 1999-2006. Przedstawiony radzie nadzorczej Siemensa częściowy raport z dochodzenia w dawnym pionie telekomunikacyjnym oraz pięciu innych gałęziach koncernu stwierdza, że istnieją dowody „nie tylko przypadków korupcji, lecz także wielokrotnego naruszenia przepisów dotyczących wewnętrznej kontroli i rzetelności dokumentacji”. Byli członkowie zarządu mieli różną wiedzę o podejrzanych transakcjach, jak również w różny sposób reagowali na przypadki korupcji i naruszenia wewnętrznych przepisów: od podjęcia stosownych kroków, przez przeniesienie odpowiedzialności na inne osoby oraz brak reakcji do współudziału w nielegalnych praktykach.
Śledztwo w sprawie korupcji w Siemensie wszczęto na początku 2007 roku, jednak do dziś na jaw wychodzą nowe wątki afery. Dochodzenia toczą się także w 10 innych krajach. Byli menadżerowie koncernu oskarżani są o defraudację i wypłacenie milionowych łapówek w zamian za kontrakty telekomunikacyjne.
Według Siemensa wartość podejrzanych transakcji wyniosła 1,3 miliarda euro.
