Komórki: Koniec droższych połączeń do Play?

Rok 2010 może przynieść rewolucyjne zmiany na polskim rynku telekomunikacyjnym. Być może UKE zdecyduje się zrównać stawki MTR dla wszystkich operatorów. Za utrzymywanie wysokiej asymetrii polski regulator jest mocno krytykowany przez Komisję Europejską.

Kilkadziesiąt milionów użytkowników telefonów komórkowych korzystających z sieci
Era, Orange lub Plus musi płacić wysokie stawki za połączenia z użytkownikami sieci Play. Ma to związek z tym, że tzw. zasiedziali operatorzy płacą
większe stawki za polaczenia zakończone w sieci P4, które ustala Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Jest szansa, że wkrótce się to zmieni i wszyscy operatorzy będą płacić równe stawki, jeśli nie to asymetria nie będzie tak duża jak obecnie. Nadzieje na zmiany daje ostatni wpis na Twitterze umieszczony przez rzecznika prasowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej, z którego wynika, że polski regulator w 2010 roku planuje odejść od asymetrii stawek MTR i wprowadzić tzw. model kosztowy MTR w Play i Centerntel.

Być może
wpływ na zmianę strategii UKE w tym zakresie miały ostatnie komunikaty Komisji Europejskiej, która skrytykowała UKE za utrzymywanie wysokiej asymetrii dla sieci Play i CenterNet. Komisja zauważa, że Play nalicza pozostałym operatorom stawki, które są około dwa i pół razy wyższe niż pobierane przez jej konkurentów i wzywa UKE do szybkiego obniżenia pobieranych przez P4 stawek za zakończenie połączenia z siecią komórkową do poziomu odpowiadającego kosztom
ponoszonym przez efektywnego operatora.

– W Polsce nadal istnieją znaczne różnice między stawkami za zakończenie połączenia pobieranymi przez poszczególnych operatorów komórkowych. UKE musi zwiększyć wysiłki na rzecz zmniejszenia tej asymetrii oraz stosować te same zasady ustalania cen w odniesieniu do wszystkich czterech operatorów sieci. Jeśli spółce P4 zezwoli się na naliczanie stawek, które nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów, nie będzie ona miała powodów do zwiększania wydajności, a konsumenci w Polsce zostaną pozbawieni korzyści płynących z niższych kosztów połączeń komórkowych – mówiła pod koniec listopada Viviane Reding, komisarz UE odpowiedzialna za telekomunikację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *