Dwa poprzednio rozpisane przetargi, które miały wyłonić
nowego operatora komórkowego zakończyły się niepowodzeniem.
Za kilka dni UKE ponownie rozpisze przetarg na częstotliwość GSM 1800. Aby nie powtórzył się
scenariusz sprzed roku, kiedy to Telekomunikacja Kolejowa zrezygnowała z wygranych częstotliwości i zrezygnowała z realizacji projektu, w celu przystąpienia
do tegorocznego przetargu UKE żąda przedstawienia sytuacji finansowej firmy przystępującej do licytacji.
Zdaniem prezes UKE proponowane
warunki korzystania z częstotliwości wygranych w przetargu są bardzo korzystne. Proponowane przez regulatora wykorzystanie częstotliwości obejmuje zarówno
uruchomienie nowej sieci telefonii komórkowej lub stacjonarnej. Operator będzie również mógł wykorzystać częstotliwość do oferowania bezprzewodowego dostępu
do Internetu.
Jakkolwiek preferowane są firmy, które zwiększą konkurencyjność na rynku telekomunikacyjnym i wprowadzą nowego operatora
komórkowego. Zdaniem ekspertów duże szanse w przetargu ma NFI Midas, który uruchamia sieć komórkową w Wielkiej Brytanii.
Od 15 maja br.
zainteresowani będą mieli trzy miesiące na złożenie wniosków. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, kto przystąpi do przetargu. Milczą zarówno dotychczasowi
operatorzy, jak i firmy które potencjalnie powinny być zainteresowane przetargiem.
Zdaniem analityka z Centrum im. Adama Smitha, Andrzeja
Piotrowskiego, najkorzystniejsze dla rynku byłoby zaoferowanie częstotliwości kilku lokalnym operatorom. Dywersyfikacja zmniejszyłaby kwoty za obsługę sieci,
tym samym zwiększyło by się zainteresowanie zakupem częstotliwości.
